Europejski Kongres Gospodarczy 2020 Katowice

3 września podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2020 odbył się panel dyskusyjny „Era wodoru”, poświęcony aktualnemu stanowi rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce. 

Stronę regulatora reprezentował nowo powołany przewodniczący międzyresortowego zespołu ds. gospodarki wodorowej w Polsce oraz szef gabinetu politycznego premiera Morawieckiego, Krzysztof Kubów wraz wiceministrem Klimatu, Ireneuszem Zyską. Perspektywę samorządu przedstawił Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Z poziomu europejskiego sytuację ocenił  Grzegorz Pawelec z Hydrogen Europe, natomiast w imieniu krajowych instytucji branżowych wypowiadali się Daniel Ozon ze Stowarzyszenia Polski Wodór oraz Krzysztof Kochanowski, który łączy funkcję wiceprezesa PIME oraz prezesa nowo powołanego - pierwszego w Polsce, zajmujacego sie tematyką wodorową stowarzyszenia Hydrogen Poland. PIME wraz z Grupą Lotos (Sylwia Pawlak, dyr. ds. innowacji), PKN Orlen (Jacek Smyczyński, ekspert ds. paliw alternatywnych) oraz PGNiG (Arkadiusz Sekściński, v-prezes ds. rozwoju) było partnerem tej dyskusji, którą moderował Tomoho Umeda, przewodniczący Komitetu Technologii Wodorowych przy Krajowej Izbie Gospodarczej.

Podczas rozmowy wyłoniły sie dwa głosy, pomiędzy orędownikami bezzwłocznych inwestycji w zielony wodór, w osobie prezesa Hydrogen Poland, który słusznie zwrócił uwagę, że obecna sytuacja w której wodór zielony przegrywa od strony kosztowej z szarym, nie uwzględnia skokowego wzrostu kosztów pobocznych wykorzystania tego drugiego w postaci drożejących uprawnień do emisji wynikających z systemu ETS. Wiceprezes PIME wskazał również na 25-krotną dysproporcję pomiędzy planowanym finansowaniem ze środków Unijnych dla projektów w wodór zielony (450 mld EUR), a tych opartych o wodór szary/niebieski (18 mld EUR) do roku 2050.
Minister Ireneusz Zyska otwierając dyskusję wskazał, że choć rząd w pierwszej kolejności będzie się skupiał na rozwoju rynku wodoru w Polsce, to nie zamierza w strategii dyskryminować jakichkolwiek metod jego produkcji. Zadeklarował, że tempo powstania rynku jest dla rządu priorytetem, szczególnie przez wzgląd na skalę produkcji, która plasuje Polskę na 3 miejscu w Europie i 5 na świecie. 

Z dyskusji wynikło, że wodór jest w czołówce tematów na liście priorytetów rządu, czego dowodzi mianowanie szefa gabinetu politycznego premiera na koordynatora międzyresortowego zespołu, który ma zająć się skoordynowaniem prac nie tylko resortu klimatu, który już pracuje nad strategią wodorową, ale również uwzględnieniem postulatów pozostałych ministerstw, tak aby w ślad za strategią wodorową, zostały podjęte prace nad dedykowaną mu ustawą – „prawem wodorowym”. Warto zaznaczyć, że było to pierwsze wystąpienie Krzysztofa Kubowa w roli koordynatora, po tym jak w ubiegłym tygodniu ukonstytuował się jego zespół, a on sam został mianowany jego przewodniczącym. Zaufanie premiera oraz doświadczenie wyniesione z Ministerstwa Energii rokują, że wodór faktycznie nabierze większego znaczenia w działaniach rządu.

Jak informuje Minister Zyska, równolegle z pracami nad strategią, toczą się uzgodnienia szerokiej umowy sektorowej, której sygnatariuszami będą nie tylko podmioty kontrolowane przez skarb państwa, ale również sektor prywatny, w szczególności MŚP. 

Grzegorz Pawelec zauważył, że rynek wodoru, mimo atrakcyjnej wizji oddolnej, lokalnej produkcji (ang. unbundling) jaką postuluje Krzysztof Kochanowski, powinien być postrzegany przede wszystkim w kontekście pan-europejskim, bilansującym się na poziomie UE, a nie poszczególnych krajów.         

Dekoncentracja, nawet jeśli nastąpi, tak jak w przypadku OZE, powinna być dziełem mechanizmu rynkowego, a nie odgórnie narzuconej strategii. Podobnie technologia produkcji wodoru,  która docelowo ma się opierać wyłącznie o źródła odnawialne, wymaga setek GW mocy dedykowanych. Obiecującym jest fakt, że 70-80% ceny wodoru z elektrolizy jest uzależnione od kosztu energii, a nie instalacji do jego produkcji, co oznacza, że w ramach upowszechniania aktywów odnawialnych, zarówno w energetyce zawodowej, jak i producenckiej, cena wodoru zielonego ma się zrównać z ceną wodoru odpadowego w ciągu najbliższych 2 dekad. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że scenariusz nie uwzględnia efektu skali, który z pewnością wystąpi ze względu na dużą rolę jaką wodór ma odegrać w Nowym Zielonym Ładzie UE, czyli stopniowym procesie dekarbonizacji całej gospodarki Wspólnoty.     

źródło: http://h2pl.pl/2020/09/panel-era-wodoru-eec-2020/